Kraków

Kraków pamięta więcej niż większość miast. Wystarczy stanąć na Wawelu, by poczuć ciężar koron, które tu spoczywały, i echo dzwonu Zygmunta, który od pięciu wieków bije tylko w najważniejszych chwilach. W tych murach żegnano królów, witano wolność i milczano wtedy, gdy słowa nic nie znaczyły. A mimo to Kraków nie jest muzeum — to żywe miasto, które potrafi z historii zrobić codzienność.