Porto
Porto to miasto azulejos – nie tych idealnych, nowo położonych, ale starych, popękanych, które pamiętają deszcz i słońce. Błękitne wzory spływają po fasadach jak wspomnienia, a między nimi toczy się zwyczajne życie: pranie na balkonach, zapach ryby, gwar ulicy. Światło nad Douro odbija się w płytkach, jakby miasto codziennie malowało się od nowa. Porto to nie tylko kolor – to faktura czasu.

































































